W czasie Zimnej Wojny naukowcy po obu stronach konfliktu starali się zbadać tajemnicę zjawisk nadprzyrodzonych, takich jak prekognicja czy telepatia i sprawdzić, czy mogą one znaleźć swe praktyczne zastosowanie. Choć Amerykanie uczynili na tym polu pewne postępy, to badacze ze Związku Radzieckiego zdawali się przodować w tej dziedzinie, zgłębiając tajniki niezwykłych zdolności i wywołujących je czynników.
________________________________________
Scientific American
DARPA (Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych) to agencja znana dobrze ze stałego poszukiwania drogi poza granice nauki i technologii. Wśród opracowanych przez nią technik mniej znane są badania, które miały miejsce w okresie Zimnej Wojny a dotyczyły tego, w jaki sposób używać można postrzegania pozazmysłowego do celów walki ze Związkiem
Radziecki, a co może ważniejsze – w jaki sposób ZSRR może korzystać z tych zdolności w obliczu konfrontacji z USA.
Pracując razem w waszyngtońskim think-tanikem RAND Corporation, DARPA zdołała określić, że sowieckie badania nad zjawiskami paranormalnymi skupiają się na nauce, inżynierii i naukowej twarzy zjawisk paranormalnych, podczas gdy w USA skłaniano się raczej ku postawie psychologicznej, badając zakamarki ludzkiego umysłu. W raporcie DARPA z 1973 roku stwierdza się, że „Stanom Zjednoczonym nie udało się dokonać postępów w kierunku zrozumienia zjawisk paranormalnych.”
Jego autorzy obawiali się, że Sowieci mogą wygrać wyścig używając do tego sił nadprzyrodzonych, podobnie jak w okresie wyścigu w kosmos postraszyli Amerykanów wystrzeleniem Sputnika.
„Jeśli zjawiska paranormalne istnieją” – pisali analitycy RAND-u, P.T. Van Dyke oraz Mario L. Juncosa – „rozwój radzieckich badań może najprawdopodobniej doprowadzić do znalezienia ich wyjaśnienia, kontrolowania ich oraz użytku, bardziej niż w przypadku Stanów Zjednoczonych.”
Autorzy przyznają, że badania miały okrojony charakter z racji ograniczonej ilości dostępnych materiałów źródłowych. Amerykanie w rzeczywistości wiedzieli o sowieckich badaniach nad zjawiskami paranormalnymi przyznając, że ich szacunki opierały się na „nieco impresjonistycznych” przykładach oraz „niekiedy niewiarygodnych i często niepełnych relacjach zachodnich gości w Związku Radzieckim.”
Badania nad telepatią w Rosji rozpoczęły się na początku lat 20-tych ub. wieku, kiedy to na Leningradzkim Narodowym Uniwersytecie otwarto Instytut Badań nad Mózgiem. Sowietów fascynowała telepatia, którą określali jako „biologiczną komunikację”, którą mogli użyć w wojsku, m.in. do komunikowania się z łodziami podwodnymi. Próbowali także trenować swych kosmonautów w celu wypracowania u nich zdolności prekognicji, która mogła pomóc w unikaniu wypadków w kosmosie. 
Zdaje się także, że radzieckich badaczy zajmowało zjawisko psychokinezy (przesuwanie przedmiotów siłą umysłu) jako sposób na „zakłócanie elektrycznych systemów połączonych z programem ICBM” (międzykontynentalnych pocisków balistycznych).
Nina Kułagina - rosyjska gospodyni domowa, która w latach 60-tych zasłynęła z racji posiadanych przez nią zdolności telekinetycznych, które badane były przez naukowców przez wiele lat.
Rosjanie w przeciwieństwie do Amerykanów bardziej przykładali uwagę do idei mówiącej, że zjawiska paranormalne mogą być rezultatem „bioenergii” lub energii procesów metabolicznych żywych stworzeń. Teoria ta zakłada istnienie emitowanej przez ludzi „bioplazmy” (teoretycznego pola energetycznego), które w pewnych określonych warunkach zdolne jest do emitowania promieniowania poza powierzchnię ciała w formie elektronów i być może protonów.
Choć radzieckim uczonym nie udało się dojść do żadnych wniosków odnośnie istnienia bioplazmy, naukowcy z RAND stwierdzili: „pogoń za tą teorią wskazuje, że radzieccy parapsychologowie próbowali wyjaśnić istnienie zjawisk paranormalnych w sposób znacznie bardziej zaawansowany niż ich zachodni odpowiednicy.”
_______________________
INFRA
Źródło: Scientific American – sciam.com
| < Poprzednia | Następna > |
|---|




