Serwis INFRA - UFO Duchy Zjawiska paranormalne 2012
Home Z pogranicza nauki Człowiek Słów kilka o klątwach

Słów kilka o klątwach

Znane są od zarania dziejów i występują w każdej kulturze. Wiara w złowieszczą moc ich słów przetrwała do dzisiejszych czasów podobnie jak sposoby zabezpieczania się przed nimi. Czy jednak istnieje powód, aby bać się klątw i czy można się przed nimi skutecznie zabezpieczyć? Zdaje się jednak, że wszystko w tym przypadku opiera się o prosty mechanizm psychologiczny, który wskazuje, że klątwa częstokroć sprawdza się, ale tylko dzięki autosugestii. Innymi słowy, klątwa jest tym potężniejsza, im silniejsza nasza w nią wiara. Czy prawdą zatem jest, że skuteczność klątwy uzależniona jest od nas samych?
 


____________________
Adrian Zwoliński, INFRA

Klątwy występują w zasadzie w każdej kulturze i stanowią pewną przeciwwagę dla błogosławieństw. Pierwotne myślenie było bardzo proste: ,,Jeśli Bóg/Bogowie/zmarli/synowie boscy/dusze zwierząt/żywiołaki /anioły mogą obdarzyć nas szczególnym szczęściem, czy przywilejami, czemu nie mogliby sprowadzić pecha na naszych przeciwników?”. W większości religii, aby rzucić klątwę, odwoływano się do bytów boskich. Później, na skutek utrwalania się tradycji sufistycznych i kabalistycznych, aż do czasów dzisiejszych, sytuacja uległa zmianie. Skuteczność przekleństwa uzależniono od biegłości czarnoksiężnika w posługiwaniu się magiczną energią oraz jego związku z nią. W kabale gwiazda Dawida oznacza jedność maga z nadnaturalnymi siłami, niekoniecznie będącymi bóstwami. Samo pojęcie ,,mag”, wywodzi się od perskiego słowa ,,magoi”, które oznaczało osobę mającą kontakt z duchami i astrologa. Wyraz ,,magoi” występuje także w Biblii, w kontekście trzech mędrców, którzy przybyli do Jezusa, tuż po jego narodzinach.

Rzymianie obawiali się czarnej magii, która już wtedy była mieszaniną przesądów powtarzanych z ust do ust oraz wpływów kulturowych z zewnątrz, najczęściej z bliskiego wschodu. Pochodząca z około I wieku n.e., odnaleziona w okolicach miasta Rzym tabliczka, jest przykładem na to, iż Rzymianie byli bardzo przesądną nacją, wierzącą, że za pomocą określonych słów, mogą zmienić rzeczywistość na niekorzyść przeciwników (często także tych politycznych). Nieznany z imienia, najprawdopodobniej nieszczęśliwy młodzieniec, wyrył na tabliczce: ,,Niech ten, który odebrał mi Sylyvię, stanie się płynny jak woda”. W ,,Rocznikach” Tacyta opisana jest sytuacja, pokazująca, iż w klątw obawiali się nie tylko przeciętni mieszkańcy cesarstwa, ale i patrycjusze, czy politycy. W 19 roku n.e., w czasie podróży do Syrii, Germanik, adoptowany syn cesarza Tyberiusza, poczuł się bardzo źle. Uznał, że ktoś musiał rzucić na niego złe zaklęcie. Natychmiast kazał przeszukać swój namiot. Słudzy cesarskiego syna, odnaleźli pod jego łożem szczątki ludzkie, krwawe popioły, tabliczki z przekleństwami i jego imieniem. Germanikowi nie udało się odnaleźć klątwiarza- zmarł kilka dni po wszczęciu śledztwa.

Kwadrat Sator z francuskiego Oppede

Krwawe popioły uznawano za truciznę i niedobry omen. Stanowiły one mieszaninę popiołu i krwi, najczęściej zwierzęcia, ale późniejsze przekazy doradzały, aby była ona ludzka. Rzymianie obawiali się także odnalezienia pod łóżkiem tabliczki z wyrytym imieniem - nad osobą, noszącą imię wyryte na tabliczce, ciążyła klątwa śmierci. Przed przekleństwami potrafiono się także zabezpieczać. Służyć temu miały magiczne rytuały, odprawiane przez wróżbitów, którzy umieli także czytać przyszłość z lotu ptaków. Aby niemożliwość rzucenie przekleństwa zakładano także talizmany. Jednym z najpopularniejszych amuletów w Rzymie, był magiczny kwadrat zwany Sator-Rotas. Prawdopodobnie, jak większość elementów tradycji magicznej, został sprowadzony na półwysep Apeniński za pośrednictwem kupców handlujących z Afryką północą, lub powracających z bliskiego wschodu legionów. Sator-Rotas jest kwadratowym diagramem, w którym zawarto słowa: Sator, Arepo, Tenten, Opera, Rotas. Odpowiednio przeczytane, w języku łacińskim, mogą oznaczać: ,,Siewca przy swym wozie kieruje pracami”, lub ,,Siewca Arepo z trudem wstrzymuje koła”. Sator jest także imieniem wywodzącym się z łaciny i oznacza ,,rozprzestrzeniać”. Talizman miał chronić przed zgubnym wpływem klątw. Odnaleziono go w ruinach Pompei i wiązano z kultem Mitry, Isztar, lub wiarą kabalistyczną. Egipski ,,Papirus magiczny” z okresu rzymskiej okupacji I wieku n.e. opisuje dokładnie co mag ma uczynić, aby rzucić klątwę, lub urok miłosny. Uroki rzucano na wiele sposobów. Popularnym stało się tak zwane ,,złe oko”. W starożytności, a nawet jeszcze w czasach nowożytnych, twierdzono, że czarnoksiężnicy, czarownice i ich magiczni słudzy potrafią poprzez spojrzenie na daną osobę wywołać straszliwą chorobę. Angielskie słowo ,,ill”, jest zbitką wyrazów ,,evil eye”. Ludzie pierwotni z kilku powodów fascynowali się oczami: w cudzych oczach można zobaczyć własne odbicie, istnieją różne kolory tęczówki, źrenica może się powiększać i zmniejszać. Te cechy budziły fascynację, a poprzez ich niezrozumienie, zostały owiane legendą. A jak to z legendą bywa, powtarzana przez pokolenia staje się czasem tradycją, a nawet prawem. Relacje o krzywdach wyrządzonych przez złe oko, można odnaleźć już w sumeryjskich źródłach z początku 3 000 roku p.n.e.

Magiczna tradycja średniowiecznej Europy, a co za tym idzie tradycja rzucania przekleństw, była mieszanką wierzeń pierwotnych, lokalnych tradycji, celtyckich i germańskich rytuałów, wpływów arabskich i żydowskich, a także przesądów istniejących w Rzymie. Magia irlandzkich Celtów przyniosła szkodzące wywary i magiczne kociołki, tradycje ludów germańskich wiarę w czarodziejskie pierścienie, mogące zniszczyć wroga, a słowiańska tradycja szereg złowieszczych inkantacji. W wiekach średnich większość z tych przesądów wchłoną Kościół Katolicki, także przestrzegający przed złowrogą mocą uroków. Sam zresztą nie wahał się dokonać zapożyczenia instytucji klątwy. Katolicka klątwa, używana przez papieży szczególnie w okresie konfliktu papiesko-cesarskiego, nie tylko pełniła funkcję wykluczenia ze wspólnoty chrześcijańskiej, ale także miała ściągnąć na nieszczęśnika oburzenie Boga. Ofiarami katolickiej klątwy-ekskomuniki padło wielu antypapieży, cesarz Henryk IV, czy Jacques de Molay. Zresztą, podstawą wyklęcia tego ostatniego, było oskarżenie go o rzucanie uroków i posługiwanie się czarną magią.

W średniowieczu, jak i w nowożytności, rozwijała się głównie tak zwana ,,niska magia”, czyli praktyki czarnoksięskie świadczone za odpowiednią opłatą. Wiara w negatywną siłę konkretnych rytuałów, czy wypowiedzianych słów przetrwała do dziś, pomimo polowań na czarownice, wpływów Kościoła Katolickiego, myśli oświeceniowej, rozwoju nauki i racjonalizmu. W XIX wieku, echo lęku przed czarną magią i fascynacji nią, znalazło swoje ujście w innym rodzaju przesądów- spirytualizmie i praktykach założyciela spirytyzmu Alana Kardeca. Obecnie działa wiele organizacji okultystycznych, jak stowarzyszenie Red Dragon, kultywujących wiarę w zgubne możliwości magii. Nie bez znaczenia na ich działalność mają nauki i przekazy działających w XX wieku Anton’a Szandor’a LaVey, czy Crowley’a.

Śmierć przedstawionego na zdjęciu Lorda Carnarvona (w 1923 r.) rozpoczęła spekulacje na temat najbardziej znanej klątwy stulecia, która związana była z otwarciem grobowca Tutanchamona.

Przekleństwa, w mniejszym, czy większy stopniu, występują niemalże w każdej kulturze- od kultu Voodo, przez kulty cargo, po wierzenia eskimoskie. W języku polskim, wyraz ,,przekleństwo”, został nawet utożsamiony z obraźliwymi sformułowaniami.

Wiara w klątwy jest efektem ludzkiego lęku przed nieznanym, dominującą osobowością tajemniczych szamanów, czy strachu, jaki powoduje sama myśl, przed wszelkiego rodzaju mrocznymi siłami, o których mówią różne legendy, podania, opowieści.

Jak działają klątwy? Czy w ogóle możliwe jest zaszkodzenie komuś jedynie za pomocą kilku pośpiesznie wymamrotanych słów, chwili skupienia i kilku magicznych czynności? Oczywiście, że nie, choć wielu domorosłych, zafascynowanych bredniami wypisywanymi w Internecie czarnoksiężników, z pewnością chciałoby inaczej. Obawiam się, że niezależnie od źródła, czy będzie to internetowy blog wróżki Mariusi, księga Czarna Kura, Mniejszy Klucz Salomona, fragmenty ze starożytnych źródeł, przekazy Wyższych Duchów silenie się na rzucenie uroku jest zwyczajnie nieskuteczne. Przekleństwa rzucone w czyjejś obecności mają zazwyczaj charakter imperatywny: rozkazują i stwierdzają stan rzeczy np.: ,, Złamiesz sobie rękę”, lub ,, Masz zachorować na raka”. Oczywiście rzadko kiedy są tak szczegółowe i zazwyczaj ograniczają się do tradycyjnego ,, Stanie Ci się coś złego.” lub ,,Poczujesz się źle i zachorujesz!”. Jeśli osoba wypowiadająca te słowa budzi lęk, lub respekt, ich skuteczność jest znacznie silniejsza.


Przekleństwa są wypowiedziami sugestywnymi, w swojej istocie nakłaniają nas, lub rozkazują do poddania się ich treści. Im klątwa jest bardziej ogólnikowa, tym lepiej. Jeśli ktoś nas przeklnie słowami ,,Niech twoje życie ulegnie zniszczeniu, a zdrowie się pogorszy”, a my mu uwierzymy (przestraszymy się), każdy symptom choroby, od zwykłego przeziębienia, do hipochondrycznego bólu głowy, a także przypadkowy pech, weźmiemy za oznakę klątwy. Rozpocznie się proces nazywany ,,samospełniającą się przepowiednią”, czyli my sami, niekiedy przy udziale losowych zdarzeń, będziemy zmierzali do wypełnienia słów przekleństwa. Czemu? No w końcu nas przeklęto! Właśnie na błędnym kole, bazującym na prostym mechanizmie psychologicznym, opierają się uroki. Naszą wiarę w nie podtrzymują wszystkie niesamowite opowieści, które usłyszeliśmy od znajomych, filmy, książki, czy komiksy.

Obraz Billa Stonehama pt. ,,Hands Resist Him" uważany jest za jeden z wielu przedmiotów, na których ciąży (wyimaginowana) klątwa...

Ogólny charakter uroku służy także samym klątwiarzom. Wiadomo, że nie można spowodować raka poprzez uporczywe ślinienie się nad cudzym zdjęciem, dlatego też wiara magików we własne zdolności bywa wystawiona na ciężką próbę. Aby ją wzmocnić, uciekają się do ogólników. Wtedy każdy przypadkowy symptom złego samopoczucia u przeklętego, mogą odczytać jako swój sukces. Niektórzy posuwają się do czystej paranoi. Na jednym z for internetowych o tematyce ezoterycznej czytamy wypowiedź okultysty, który przyznaje, że jego przekleństwo nie osiągnęło zamierzonego celu, zadziałało miesiąc po wyznaczonym terminie, ale przynajmniej wywołało grypę u ofiary… Nadzieja matką głupich. Telefoniczne wróżki, jak i sami klątwiarze mówią o pokoleniowych złych zaklęciach. Są to takie uroki, które mają przechodzić z dziada pradziada i niczym bomby zegarowe, wybuchnąć w którymś pokoleniu. Jeśli złamiemy sobie rękę, nie jest ciężko usłyszeć od magika ,,Twoje nieszczęście jest spowodowane przez klątwę, którą rzucono na ciebie pięć wieków temu”. Poproście wtedy takiego specjalistę, żeby zbadał ile klątw pokoleniowych na was ciąży. Następnie pójdźcie do innego magika i zapytajcie, czy mógłby zrobić dla was to samo. Nie, nie musicie się dziwić, kiedy ich diagnozy będą zupełnie inne. Niektórzy ezoterycy mają bujniejszą wyobraźnię od pozostałych.

Klątwy są skuteczne tylko wtedy, jeśli za sprawą autosugestii, sami w nie uwierzymy. Nie ma w nic paranormalnego, jedynie ludzka chęć bycia nadczłowiekiem, szczypta przesądów i tradycji oraz nasz lęk przed nieznanym.

Zobacz także:
Skomentuj na INFRA FORUM
Uroki, klątwy i voodoo
Siła ukrytego przekazu
___________________
Autor: Adrian Zwoliński, INFRA
 


Z ostatniej chwili

„UFO i kosmos" - nowa książka R.Leśniakiewicza
Znany wszystkim autor przedstawia książkę mającą być ukoronowaniem jego ufologicznej kariery i ostateczną rozprawą z tym fenomenem, który związał się z „ufomatactwem – czyli kreowaniem ufologicznej rzeczywistości przez kilkunastu obrotnych macherów, sprytnych hochsztaplerów, cwanych szarlatanów" - pisze Leśniakiewicz.

Napisz do Nas!

Byłeś świadkiem niezwykłego zdarzenia? Widziałeś UFO albo przeżyłeś coś, czego nie potrafisz wytłumaczyć? Napisz o tym do nas. Wszystkim zapewniamy anonimowość. Sprawdzimy każdą informację!  Formy kontaktu: e-mail: infra@epoczta.pl (lub infra.relacje@onet.eu) , telefonicznie: 693 353 236 , Gadu Gadu  pod numerem: 3607730 lub Skype pod nickiem: infra_kontakt

Wyraź swoje zdanie


Radio Wolne Media

Język/Language